Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 25 2017

RozanopalcaJutrzenka
Przy tobie jakoś tak się uspokajam. Nie wiem, jak to się dzieje… ale w twoim towarzystwie czuję się swobodnie i dobrze się bawię. Dlatego chciałbym dalej się z tobą spotykać. Jeżeli znów coś cię będzie martwiło, zawsze cię wysłucham… o ile będziesz chciał mi o tym opowiedzieć.
— Kou Yoneda
Reposted fromifyouleave ifyouleave viaRybciaaa Rybciaaa
RozanopalcaJutrzenka
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
— A. Chylińska
5128 139c 500

April 24 2017

RozanopalcaJutrzenka
Reposted fromshakeme shakeme viaKurkaWyluzuj KurkaWyluzuj
2872 cce8 500
Reposted fromfukuku3 fukuku3 viaKurkaWyluzuj KurkaWyluzuj

April 23 2017

RozanopalcaJutrzenka
RozanopalcaJutrzenka
Albo go kocha, albo się uparła. Na dobre, na niedobre i na litość boską
— Szymborska
RozanopalcaJutrzenka
RozanopalcaJutrzenka
RozanopalcaJutrzenka
RozanopalcaJutrzenka
4735 5424
Reposted frompesy pesy viamakemewannadie makemewannadie
RozanopalcaJutrzenka
8677 f9a8
RozanopalcaJutrzenka
0918 5ca3
RozanopalcaJutrzenka
3156 428c
RozanopalcaJutrzenka
RozanopalcaJutrzenka
7866 5fd5
Reposted fromcurlydarcey curlydarcey
RozanopalcaJutrzenka
Każdy potrzebuje człowieka, do którego może się odezwać i powiedzieć: "Jest mi dzisiaj źle, nie wiem, co robić
— Elżbieta Penderecka
Reposted fromkarna karna vianiedonaprawienia niedonaprawienia
RozanopalcaJutrzenka
7564 3617 500
RozanopalcaJutrzenka
8719 429d 500
Reposted fromfoods foods viacynamon cynamon

April 21 2017

RozanopalcaJutrzenka
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl